Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
..:: The Pussycat Dolls Fan Blog ::..






** Dodaj MiCh**



=>Dodaj do Ulubionych<=


** Liczniki **



** KsIęGa **

* ScHoBacZ *
* WpIsCh *


** Archives **

2007
Luty
2006
Sierpień



** Linki **

Oficjialna strona tokio hotel






** Ulubieni **













Wir Schliessen uns ein


Tokio Hotel - Wir schließen Uns Ein








** Me **



Imię: Martyna & Natasza
Ksywka: Mara & Cornelia
Ulubiony band: -
Ulubiony muzyk: Billu$, Tomu$, PcD
Ulubione jedzonko: PiZzA, SpagettI
Wiek: Co rok StArSzE:D
Gdzie mieszkam: Dz-ów
Ulubiona miejscówa: HiLife!
Najlepsza kumpela:

* Anu$
* PauLu$
* Olu$
* OLiV
* NiCoL

Moje GG: 4502053
Mein e-mail: martyna60@wp.pl






U Billa w garderobie........

***
Zobaczyłam Billa eee...szykującego kolację...
Nie wiedziałam, że jest kulinarnie uzdolniony i ogólnie:P Ale git.
Bill w pewnym momencie do mnie:
Bill: Ooo...już jesteś!
Ja: No tak jak się umawialiśmy;)
Bill: A ja szykowałem dla nas słońce kolacje;)
Ja: A może Ci pomoge;)
Bill: Nie trzeba(i upuścił szklanke)
Ja: Napewno??;) Zostaw to ja posprzątam a ty idź tam co masz do roboty zrub:*
Bill: Wielkie dzięki.
Ja: No prosze bardzo:P
(Posprzątałam stłuczoną szklankę tylko, że...Eh...no właśnie trzeba było znaleść śmietnik:D)
Ja: Eee..Bill
Bill: Słucham Cię.
Ja: Gdzie tu jest śmietnik bo nie za bardzo jestem poinformowana...???
(Bill z uśnmiechem na twarzy zaprał mi stłuczoną szklanke i zaprosił do pokoju "gościnnego" i mnie w tej sekundzie zatkało. Zamiast Green Daya słyszałam jakąś romantyczną piosenke pokój był oświetlony czerwonymi neonami i świecami.Zamiast prezentow od fanek Duża poduszka z napisem "Ich liebe dich MEINE leibE" nie znałam go z tej strony...tak jak piszą w gazetach...To całkiem inny świat.)
Bill: Podoba Ci się?
Ja: Oh...Tu jest cudownie!!!
Bill: nio starałem się=)
Ja: Właśnie widzę sam gotowałeś?
Bill: Jak najbardziej! Nie wiem czy jest smaczne bo nie próbowałem a na taką okazje chciałem przygotować coś nowego, specjalnie dla nas:*
Ja: Ohh Bill!!!
Bill: No dobrze siadajmy do kolacji=)
(Bill przez pewien okres czasu patrzył się na mnie tak jakoś dziwnie a ja się czułam nie zręcznie więc się go zapytałam)
Ja: Bill coś nie tak? Stało się coś?
Bill: Nie nic, wszystko w porządku tylko, że...
Ja: Hm...???
Bill: Tak bardzo chciał bym się do Ciebie zbliżyć, ale nie moge!!!
Ja: Eee... dlaczego? przecież jesteś koło mnie...
Bill: Dobrze wiesz o co mi chodzi...Teraz jest cudownie bo jesteśmy bo jesteśmy razem ale jak bede musiał jechać no wiesz spowrotem to...
To ja sobie nie poradze bez Ciebie!!!=(
Ja: Ale Bill! Ja zawsze bede przy tobie!
Bill: No ale jak?
Ja: Co ty myślałeś, że ja Cię tak o puszcze spowrotem?! Nie da rady musisz być przy mnie bo moje życie straci sens! Teraz akurat nareszcie nabrało kolorów!!!
Bill: Kochanie...co ty na to, że zrezygnuje z bycia sławnym?
Ja: NIEE!!!
Bill: ...Dlaczego??
Ja: TZN. pragnąłeś tego od dziecka!!! Nie chcesz chyba teraz tego zaprzepaścić?! Wydajecie nową płyte... akurat teraz?? Nie rub tego bo bedziesz tego potem żałować!
Bill: No w sumie masz racje...
Ja: Bill w takich sprawach ja mam zawsze racje:P Na długo przyjechaliście do Dzierżoniowa?
Bill: Właściwie to na miesiąc bo...nasz menager ma tu rodzine czy coś...
Ja: Aaa!To super...
Bill: No! na wakacje też przyjedziemy! Bede Cię odwiedzał i ogólnie...
Aaa...Mam pomysł!!! zabieżemy Cię na trase koncertową promującą ZIMMERA!!!
Ja: To świetny pomysł..a co ze sql??
Bill: Bedziesz miała nauczanie ale prywatne dobrze?
Ja: Oh.. to jak spełnienie moich marzeń!!!BOŻE!!!
(I nie wiem jak to się stało z może to z chwilą napięcia zaczęliśmy się z Billem całować i nie mogliśmy skończyć!!! To było silniejsze od nas!!!
Było cudownie i nie chcieliśmy że by się skończyło no ale...)
Nagle do pokoju wparował...
***
No właśnie kto?? Dowiecie się w następnej nocie:P

billa-4ever 5/02/2007 16:21:16 [komentarzy 1] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

Dalsza część koncertu i...

Gdy znalazłam się spowrotem na widowni jakieś dwa placki zaczeły coś pieprzyć pod nosem wkurzyłam się nieco i w końcu sie odwruciłam. Chciałam je zjechać na miejscu ale...
Ja: Ooo...mój kochany wróg nr 1:D Witam panią Emile.
Emila: Daruj sobie...I weź się odj** od Billa i ode mnie!!!
Ja: Buahahaha!!!Zazdrosna?! em.. no cóż to nie moja wina, że eh.. Bill ma cię gdzieś, i że mnie pocałował na scenie a nie ciebie...
Emila: Ja?! zazdrosna?! zaraz Cie zjade...
Ja: To prosze bardzo ja się do twojego poziomu suko nie zniże(I olewając to co gadała pod nosem odwruciłam się).
Przez dwie piosenki miałam odlot...nie kontaktowałam.
Ale przy "Hilf mir Fliegen" coś mnie tchnęło...coś no nie wiem...Ta piosenka ma coś w sobie...i zaczęłam płakać. To było odruchowe nie moge przy tej piosence nie płakać...Tak było do końca trwania tej ballady.
Gdy wieczór się kończył i Bill zaśpiewał ostatnią piosenke powiedział
Bill: No cóż każdy wieczór musi się kiedyś skończyć...Ale nie łamcie się!!! Jutro spodkamy się ponownie na podpisywaniu płyt!!! Dlatgo Dobranoc Dzierżoniów!!! Byliście wspaniałą publicznością!!!I z pewnościa spodkamy się jeszcze kiedyś tu na tej scenie...
A teraz "SHREI SO LAUT DU KANNST"!!!
ŻEGNAM I DO ZOBACZENIA!!!PA!!!
(Zrozumiałam w tej sekundzie, że Bill jest całym moim światem!!! nie miała bym celu istnienia gdyby on się nie urodził...Nagle spostrzegłam ochroniaża który wzią mnie za ręke i zaprowadził do garderoby Billa.)
Gdy otworzyłam drzwi byłam zaszokowana bo zobaczyłam....
***
No właśnie co takiego?? Dowiecie się w następnej notce :P

billa-4ever 5/02/2007 13:09:23 [komentarzy 0] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

"Leb` die Sekunde" THE SIMS 2 the best!!!=)



billa-4ever 5/02/2007 12:01:54 [komentarzy 0] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

...:::KoNcErTcH:::...

"OKI PAMIĘTACIE CO BYŁO W TAMTEJ NOTCE? TO SUPER A OTO CIĄG DALSZY TEJ HISTORII"
(Idziemy sobie razem z Billem i dowiedzieliśmy się, że mamy ze sobą dużo wspulnego to super kolejny "+"
Tak nam sie dobrze rozmawiało i oczywiście wymieniliśmy się numerami:*Ale kiedy doszliśmy do stadionu trzeba sie bylo rozstać no trudno ale nagle...)
-No cóż Billuś musimy się chyba rozstać..
-Ale tylko na dłuższą chwilę
-Tak?
-No jasne bez Ciebie bym minuty nie wytrzymał!
-A bedziesz musiał 1godz.
-Ale bede Cie miał na oku przy scenie:*
-Heh... spotkamy się jeszcze po koncercie bo jak nie to chyba dostane zawału
-Dobrze. Nawet tak nie mów! Ty nie masz prawa umrzeć:*
-He, he:*Spoko poczekaj odprowadze Cie jeszcze do przyjaciółek i spadam.
-Oki:*
(I Billuś mnie zaprowadził opowiadałam to wszystko w skrucie kumpelą, ale zaczą sie koncert i to długie"SCHREEEEEEeeeeI" to powiedziałam ,że w domu dokończe no i oki. Pierwsza piosenka za nami Jung. potem Beichte, Ich bin Nicht ich ... i nagle cisza Bill bierze do swych rączek syrene i zaczyna sie schrei no i pod koniec Bill z bajerą wyskoczył):
-O nie to jeszcze nie koniec tej piosenki zaprosze kogos na scene do pomocy kogo by tu.. aha juz wiem ta dziewczyna w niebieskiej bluzeczce(pokazał na mnie myślałam że zemdleje ja śpiewać!!??)
-Ja?zapytalam sie
-Tak ty;)
Mam nadzieje że ta młoda osoba wesprze mnie w wykonaniu dleszej czesci piosenki...
(Weszłam na scene miałam nogi z waty... i Billuś zaczą zadawać pytania jak by nie znał na nie odpowiedzi...)
-Jak masz na imie?
-Martyna
-Oki Martyś pomozesz mi w dalszej czesci tej piosenki?
-Oczywiście!I zaczelo sie...
"Nein!
Weil du du selbst bist
Nein!
Und weil es das letzte ist
Nein!
Weil es so weh tut
Schrei so laut du kannst
Nein!
Nein!
Nein!
Nein!
Nein!
Nein!
Schrei so laut du kannst!
Schrei!"
(Gdy już skończyliśmy śpiewać BILL powiedział mi na ucho że powie ochroniazowi zeby mnie potem do jego garderoby zaprowadzil gdzy skonczył zapytał sie mnie jeszcze):
-czy moge Na oczach wszystkich tu zebranych moge cie pocalowac??
(zatkalo mnie ale wykrztusilam z siebie slowo)
-!TAK!
(i stało sie wszystkich zatkalo namietnie na oczach wszystkich calowalam sie z BILLEM Było cudnie! HE HE ale nie wszystkim sie to podobało w szczegulnosci fanką Billa. Ale miałam to gdzies. Gdy skończyliśmy Bill wszeptał slowa "Kocham Cie".
Byłam zaszokowana i taką mnie zdjieli z sceny
*****************
do...puzniej;)


billa-4ever 29/08/2006 17:33:26 [komentarzy 1] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

Schrei so laut du kannst!

Na koncercie mieliśmy bardzo dużo płyt do podpisania min.:

"SCHREI SO LAUT DU KANNST 2006R."
"SCHREI 2005R."

"TOKIO HOTEL SCHREI 2005R."

"TOKIO HOTEL SCHREI LIVE DVD 2006R."

"REEDYCJA PŁYTY TOKIO HOTEL SCHREI 2005R."

"LEB` DIE SEKUNDE DVD (2002)2005R."

"RETTE MICH 2006R."

"DURCH DEN MONSUN 2005R."

"DER LETZE TAG 2006R."

billa-4ever 29/08/2006 15:59:51 [komentarzy 0] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

eLo:::...

-Martyś Wstawaj!!!. Krzyczy Natasza.
-Daj spokuj jest Sobota...
-No właśnie dzisiaj idziemy na koncert Tokio Hotel!!!
-O fuck! Czemu wcześniej mnie nie obudziłaś!?
-Budziłam tylko, że walnęłaś mnie poduszką żeby mnie uciszyć!
-Tak? A to nie pamiętam:p
Oki to która godzina?
-15.00.
-Kogo bóg opuścił?! Ja sie do 21.00 nie wyrobie!
-Ekhem... Do 22.00 Jak coś a przecież jeszcze zostało Ci 7godz.
-Ale zanim sie pomaluje wyprostuje włosy itp. to..
-... weź jusz skończ i sie ubieraj!
-No to poco mnie zagadujesz?!
-Że co!? Ja nie wyrabiam stobą...
-No ja też...Oki to sie zaczynam szykować.
-No ja też.
I sie tak jescze pare godzin szykowałam.. i Natasza też aż wkońcu...
-Natasza!!
-Co?
-Zadzwoń do Ani Pauli Dagi Augi i Olki czy idą.
-No.
(Nataszka grzecznie mnie posłuchała i zadzwoniła:D)
-Tak?Mówi Ania
-Siema Anuś tu ja Natasza idziecie na koncert??
-No pewnie.
-No to jak sie spotykamy?
-o 21 przychodzimy po was i idziemy na stadion mamy miejsce w 1-ym żędzie dla wszystkich:D
-Oki to sweet.No to do 21.
-Nom pa.
-Martys.Mówi Natasza.
-Co?
-o 21 do nas przychodzą
-No super. weź mi tył wyprostuj.
-Nom.
(Wybiła 21.00 i kumpele przyszły po nas...)
-Siemka Martyś!
-Cześć Anuś
-No hej...
(ITP.)
-To jesteście gotowe?Pyta Auga.
-No tak jak by, Martyna jeszcze szuka płyty "schrei so laut du kanst".
-Aha.
(Nagle)
-Cholera!!! Kogo bóg opuścił?!
-Co sie stało?Zapytały hurem.
-Gdzie moja płyta??!!
-Mara.Powiedziała Paula.
-Co?!
-Może tak lukniesz na plazme?
(Więc popatrzyłam i... zobaczyłam moją płytke:D)
-eee dziex:D
-To możemy już iść?zapytała Olka.
-No już tak
No to idziemy...
(I po męczarniach wkońcu już poszliśmy:P
I tak idziemy i se oczywiście plotkujemy:D
Aż sie skapnęłam że płyta mi wypadła)
-Ej! zaczekajcie płyte mi wcieło.Krzyknęłam.
-No to sie wracamy?Zapytała Paula.
-No coś ty!? Wy idźcie ja pujde jej poszukać może mi gdzieś wypadła.
-Jesteś pewna przyciesz jest 21.15 i jest ciemno jak cholera.
-Luzik idźcie ja do was dołącze.
-Niop Oki.
-No.
( I poszłam nie wiem czy było widać jak strasznie sie cykałam ponieważ jest jesien i było strasznie ciemno. Ale poszłam. Miałam szczególnego cyka na pedofilów bo byłam ubrana prowokująco.
Ale dobra ide, ide... i usłyszałam jakby szelest za krzakami ale naszczęście to był tylko kotek... podbiegł do mnie i zaczą mnie lizać ja przykucnęłam i znalazłam moją zgubę i sie strasznie ucieszyłam. Więc wstałam z płytą i z kotkiem na rekach kiedy nagle ktos mi przyłożył do szyi nóż upuszczając płytę i kotka zaczelam krzyczeć kiedy on zacisną mi nóz bardzo sie bałam i czulam jak jeździł mi ręką po praktycznie gołych nogach wyrywałam mu się ale to tylko pogorszyło sprawę. Wzią wsadził swoją ręke pod moją miniówke lecz gdy to sie stało przybiegł mi na pomoc jakiś chłopak był uroczy!!! i zaczą lać tego palanta i tak mu skopał dupe że potem sie po nim kurzyło. Podał mi rękę i wstałam przygladalam sie jego pieknym piwnym oczą i spostrzegłam ,że to BiLl!!! Dosłownie byłam zaszokowana! A on spokojnie przytulając mnie powiedział):
-Już wszystko wpożądku nie martw się już nic ci się złego nie stanie.
-Dziękuję Ci za pomoc gdyby nie ty to nawet nie chce myśleć co by się stało..
-Już spokojnie. Mam na imię Bill a ty ślicznotko?
-Ja Martyna...
-Co taka śliczna istotka jak ty robi tu sama o tej godzinie?
-Szłam z kumpelami na wasz koncert kiedy skapnęłam się, że zgubiłam płyte "schrei so laut du kanst" i poszłam ją szukać..
-I co znalazłaś ją?
-Tak ale niestety jest już zniszczona..:(
-Nie płacz kiciu dam ci nową z autografami!
-naprawde??(Rozpromieniłam się)
-YhY no ja też właśnie szedłem na koncert bo coś mi nie pykło i sie nie wyrobiłem to teraz z buta musze iść. Chcesz to chodź ze mną...
-Z wielką przyjemnością!(Byłam całyczas przytulona do Billa i patrzyłam sie na jego piękne oczka... A on nagle wzią mnie powoli i namiętnie zaczą całować zresztą ja też. Tżymałam go za plecy a Billuś w pewnym momencie złapał mnie rękami za pośladki i zaczą mnie ściskać i pieścić było cudownie ale musieliśmy w koncu skączyć. I w tedy Billuś złapał mnie za rękę i poszliśmy na koncert.....)
"CHCECIE SIE DOWIEDZIEĆ CO BYŁO DALEJ? DOWIECIE SIE TEGO W NASTEPNEJ NOTCE"


billa-4ever 29/08/2006 15:05:48 [komentarzy 0] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)

...:::Siemka:::...

!!!Siema!!!
No cóż mam na imie Martyna razem z moją siostrą Nataszką założyłyśmy ten blog no cóż i to bedze nasze opko o TH zaraz 1. cz. naszego OpOwIaDaNkChA:D

billa-4ever 29/08/2006 14:47:01 [komentarzy 1] Co sie gapisz? masz klawe to coś napisz....;)





* Lay by Gucia
for

Gegen meinen Willen
Wbrew mojej woli
Jak ma mi niby lecieć??
Nie patrzycie więcej
Wy wierzycie że ja tego nie dostrzegam
Gdzie powinienem teraz iść??
Co powinniście sobie myśleć??
Teraz powiedzcie mi w twarz
Powiedzcie po co to wszystko rozbiliście
To mnie wykańcza
REf.To jest wbrew mojej woli
To jest wbrew każdemu przeczuciu
Dlaczego musicie to teraz przerywać
Wasze imiona przemianowane
Masz koniec jest już tutaj
I mówicie mi tego
Dlatego was nienawidze
To jest wbrew mojej woli
Przeciwko temu
Jestem przeciwko temu
Już zapomnieliście
Jak było
Spaliliście już nasze zdjęcia
Wyrzucam deski przez okno
Rygluje moje drzwi
Nie powinniście widzieć
Że nie potrafie
Waszego świata
Więcej sobie tego nie zrobie
To mnie wykańcza
REf.To jest wbrew mojej woli
To jest wbrew każdemu przeczuciu
Dlaczego musicie to teraz przerywać
Wasze imiona przemianowane
Masz koniec jest już tutaj
I mówicie mi tego
Dlatego was nienawidze
To jest wbrew mojej woli
Przeciwko temu
Jestem przeciwko temu
Przeciwko temu
Przeciwko temu
Przeciwko temu
Przeciwko temu
Przeciwko temu
Oszczedzajcie sobie wasze kłamstwa
Nie chce tego więcej słuchać
Ostatnie resztki miłości
Nie potrzebujecie mi więcej przysięgać
Nie chce dłużej wam przeszkadzać
To mnie wykańcza
Wbrew mojej woli
REf.To jest wbrew mojej woli
To jest wbrew każdemu przeczuciu
Dlaczego musicie to teraz przerywać
Wasze imiona przemianowane
Masz koniec jest już tutaj
I mówicie mi tego
Dlatego was nienawidze
To jest wbrew mojej woli
Przeciwko temu
Jestem przeciwko temu
Przeciwko temu
Przeciwko temu
Jestem przeciwko temu